KOŚCIÓŁ KARTAGIŃSKI ZASIEWA ZWĄTPIENIE W DUSZACH

  KOŚCIÓŁ KARTAGIŃSKI ZASIEWA ZWĄTPIENIE W DUSZACH

Czym jest zwątpienie? Zwątpienie to groźny przeciwnik wiary. Oba stany są duchowe. Zwątpieniem można skazić duszę tak dalece, że zapomni o swoich niebiańskich korzeniach i stanie się jak ciało, cielesna. Kiedy, jak i gdzie Kościół Kartagiński wykorzystuje to jakże skuteczne narzędzie do niszczenia duszy, do niszczenia wiary? Najpierw w Kartagińskim chrzcie. Jezus Chrystus przyszedł na ten świat uwolnić z grzechu wszystkie dusze, bez udziału ich woli. Dlaczego wola człowieka nie była potrzebna Chrystusowi do Odkupienia dusz? Dlatego, że skażenie ich grzechem także odbyło się bez udziału ich woli, było jedynie skutkiem odstępstwa Adama i Ewy i jego następstwem. W sakramencie chrztu Kartagińskiego jest inaczej. Tutaj angażuje się wolę człowieka. O co prosisz Kościół, pada pytanie. Nieświadomy tragedii dziecka rodzic, odpowiada o chrzest. Nie wie, że za chwilę dziecko zostanie oderwane od Chrystusa. W pierwszej części chrztu jest powiedziane, pokornie cię prosimy uwolnij to dziecko od zmazy grzechu pierworodnego. Czyli uwolnij od czegoś czego nie ma, więc najpierw uwierz, że ten grzech masz, a my cię z niego uwolnimy. Tylko, że to jest niemożliwe. Grzech w duszy dziecka zostaje zasiany. Teraz trzeba tylko o niego dbać. Jest cennym towarem, który przynosi dochód. Jak Kościół Kartagiński dba o swój cenny zasiew? Dba  w konfesjonałach. Utrwala zasiany grzech w czystej duszy, która plami się grzechem ciała. Poddała się sumieniu, które jest dla niej bogiem. Czasem czuje ulgę, ale to sumienie zostało nakarmione i przez chwilę daje duszy wytchnienie. Jest jeszcze przepełniona magią liturgia, w której grzech jest wyeksponowany. A wszystko to jest możliwe, ponieważ siłą zła został zbudowany autorytet, któremu dusze ulegają. Nie rozpoznają już duchów ponieważ są cielesne i ziemski kościół im wystarcza. Mają przecież piękne słowa o Chrystusie, a że bez Ducha Bożego, no cóż.

Ap 18,     Zapowiedź upadku "Wielkiego Babilonu"

1 Potem ujrzałem innego anioła - zstępującego z nieba i mającego wielką władzę, a ziemia od chwały jego rozbłysła. 2 I głosem potężnym tak zawołał: «Upadł, upadł Babilon - stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt, 3 bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody, i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, a kupcy ziemi wzbogacili się ogromem jej przepychu».

Nakaz ucieczki

4 I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: «Ludu mój, wyjdźcie z niej byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli: 5 bo grzechy jej narosły - aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie. 6 Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała, i za jej czyny oddajcie podwójnie: w kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie! 7 Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i smutku! Ponieważ mówi w swym sercu: "Zasiadam jak królowa i nie jestem wdową, i z pewnością nie zaznam żałoby", 8 dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód; i będzie ogniem spalona, bo mocny jest Pan Bóg, który ją osądził.

I commenti sono chiusi