P0RZUĆ CZŁOWIEKA, KTÓRY MÓWI, ŻE JEST TOBĄ

 

PORZUĆ CZŁOWIEKA, KTÓRY MÓWI, ŻE JEST TOBĄ

J1, 9   Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Łk 14, 26 «Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. 27 Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.

Ga 2, 20 Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. 21 Nie mogę odrzucić łaski danej przez Boga. Jeżeli zaś usprawiedliwienie dokonuje się przez Prawo, to Chrystus umarł na darmo.

Mt 26,   69 Piotr zaś siedział zewnątrz na dziedzińcu. Podeszła do niego jedna służąca i rzekła: «I ty byłeś z Galilejczykiem Jezusem». 70 Lecz on zaprzeczył temu wobec wszystkich i rzekł: «Nie wiem, co mówisz». 71 A gdy wyszedł ku bramie, zauważyła go inna i rzekła do tych, co tam byli: «Ten był z Jezusem Nazarejczykiem». 72 I znowu zaprzeczył pod przysięgą: «Nie znam tego Człowieka». 73 Po chwili ci, którzy tam stali, zbliżyli się i rzekli do Piotra: «Na pewno i ty jesteś jednym z nich, bo i twoja mowa cię zdradza». 74 Wtedy począł się zaklinać i przysięgać: «Nie znam tego Człowieka». I w tej chwili kogut zapiał. 75 Wspomniał Piotr na słowo Jezusa, który mu powiedział: «Zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz». Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.

J 21,  15 A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?» Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje!» 16 I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?» Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś owce moje!». 17 Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?» Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje!

Gdy na przykład pięcioletnie dziecko, które jest z matką bardzo związane więzami głębokiej miłości zagubi się i odnajdzie matkę po powiedzmy dziesięciu latach, to matka, którą tak kochało będzie dla niego obcą kobietą. Będzie wiedziało, że to jest jego matka, metryka to potwierdzi, ale to co w dziecku narosło przez te dziesięć lat skutecznie przeszkodzi mu ją kochać. Podobnie jest z duszą i Chrystusem.  Dusza przyszła na świat czysta, w światłości Chrystusowej, kochająca Pana ponad życie. Przez chrzest Kartagiński zanurzający ją w ciemność została przemocą oderwana od miłości Chrystusowej. Chociaż nie została stworzona by samo stanowić, moce ciemności, świat, ciało, przodkowie dołożyli maksimum staranności by skutecznie zapomniała o swojej jedynej miłości, o bezpieczeństwie jakie daje Chrystus, o opiece, o pewności Jego istnienia. Choć jest wyzwolona przez Chrystusa, to o tym nie wie. Wmówili jej że jest grzeszna, że grzech ciała jest jej grzechem, że Chrystus dla niej niczego nie uczynił.  Powstał fałszywy człowiek, który skutecznie udręcza duszę. Nasze ja, które znamy jest właśnie tą fałszywką. By powrócić do miłości Chrystusowej trzeba porzucić starego człowieka. Można to jedynie uczynić przez głęboką wiarę w Chrystusa i Jego dzieło Odkupienia. Tylko wiara, że jesteśmy nowym człowiekiem, czystym, niewinnym, bezgrzesznym unieszkodliwi moce ciemności w nas. Co to oznacza. Oznacza to, że przysięgi, które składał stary człowiek mocom ciemności nie obowiązują, bo starego człowieka, gdy dusza uwierzy, po prostu nie ma. Gdy dusza uwierzy, Chrystus bierze sumienie w swoje dłonie i sam jest sumieniem. Stare, sprzeniewierzone, działające przeciw duszy sumienie przestaje istnieć.

I commenti sono chiusi