UMRZEĆ W CHRYSTUSIE TO UMRZEĆ DLA GRZECHU

  UMRZEĆ W CHRYSTUSIE, TO UMRZEĆ DLA GRZECHU

II Kor 5,       1 Wiemy bowiem, że jeśli nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie. 2 Tak przeto teraz wzdychamy, pragnąc przyodziać się w nasz niebieski przybytek, 3 o ile tylko odziani, a nie nadzy będziemy. 4 Dlatego właśnie udręczeni wzdychamy, pozostając w tym przybytku, bo nie chcielibyśmy go utracić, lecz przywdziać na niego nowe odzienie, aby to, co śmiertelne, wchłonięte zostało przez życie. 5 A Bóg, który nas do tego przeznaczył, dał nam Ducha jako zadatek. 6 Tak więc, mając tę ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. 7 Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy. 8 Mamy jednak nadzieję... i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana. 9 Dlatego też staramy się Jemu podobać czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy. 10 Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre.

Co oznaczają tajemnicze słowa św. Pawła  -  o ile tylko odziani, a nie nadzy będziemy? Odziani będziemy gdy uwierzymy w Chrystusa Pana i Jego dzieło uwolnienia wszystkich, bez wyjątku dusz z grzesznej, otrzymanej w spuściźnie po Adamie, natury. Odziani będziemy gdy uwierzymy w ożywczą śmierć Chrystusa. Śmierć, która uśmierca nasz grzech i czyni nas niewinnymi. Śmierć, która czyni nas umiłowanymi uczniami Pana. Śmierć,  która gdy się w nią zanurzymy jest bramą do miejsca świętego świętych, którym jest łono Maryi. To w łonie Maryi będziemy przyobleczeni w Zmartwychwstałe Ciało Jezusa Chrystusa i nasze dusze nie będą nagie, ale odziane. To do takiego stanu wzdychał św. Paweł. Gdy będziemy postępować wedle wiary, jak zaleca św. Paweł, a nie wedle widzenia, czyli rozumu, czyli gdy uwierzymy, nasza dusza przeniknięta promieniowaniem Chrystusa, przeniknięta miłością Bożą uczyni światłością nasze ciało. Wtedy i tylko wtedy nasze uczynki będą podobały się Bogu, bo ciało nie będzie znało postępowania złego. Nie będziemy się też obawiać, gdy staniemy przed trybunałem Chrystusa.

Ap 19        1 Potem usłyszałem jak gdyby głos donośny wielkiego tłumu w niebie - mówiących: «Alleluja! Zbawienie i chwała, i moc u Boga naszego, 2 bo wyroki Jego prawdziwe są i sprawiedliwe, bo osądził Wielką Nierządnicę, co znieprawiała nierządem swym ziemię, i zażądał od niej poniesienia kary za krew swoich sług». 3 I rzekli powtórnie: «Alleluja!» A dym jej wznosi się na wieki wieków. 4 A dwudziestu czterech Starców upadło i czworo Zwierząt, i pokłon oddało Bogu zasiadającemu na tronie, mówiąc: «Amen! Alleluja!» 5 I wyszedł głos od tronu, mówiący: «Chwalcie Boga naszego, wszyscy Jego słudzy, którzy się Go boicie, mali i wielcy!» 6 I usłyszałem jakby głos wielkiego tłumu i jakby głos mnogich wód, i jakby głos potężnych gromów, które mówiły: «Alleluja, bo zakrólował Pan Bóg nasz, Wszechmogący. 7 Weselmy się i radujmy, i dajmy Mu chwałę, bo nadeszły Gody Baranka, a Jego Małżonka się przystroiła, 8 i dano jej oblec bisior lśniący i czysty» - bisior bowiem oznacza czyny sprawiedliwe świętych. 9 I mówi mi: «Napisz: Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka!» I mówi mi: «Te prawdziwe słowa są Boże». 10 I upadłem przed jego stopami, by oddać mu pokłon. I mówi: «Bacz, abyś tego nie czynił, bo jestem twoim współsługą i braci twoich, co mają świadectwo Jezusa: Bogu samemu złóż pokłon!» Świadectwem bowiem Jezusa jest duch proroctwa.

I commenti sono chiusi